Adolf Loos „Ornament i zbrodnia” | RECENZJA

Wyobraź sobie, że siedzisz w jakieś kawiarnii, jesteś zajęty piciem nawet niezłej kawy, ale w sumie wziąłeś ją tylko dlatego, bo widziałeś, że wszyscy ją piją. Nagle przysiada się jakiś człowiek, zabiera Ci tę kawę i z energią eksperta-pasjonata zaczyna opowiadać o tym dlaczego jest ona tak niedobra.

To właśnie jest Adolf Loos i jego wykłady o architekturze.

POPROSZĘ DOLEWKĘ „Adolf Loos „Ornament i zbrodnia” | RECENZJA”